Sposoby na zakwasy

Po kilkudniowej przerwie w dostarczaniu świeżej dawki postów spowodowanej moją nagłą chorobą przyszedł czas aby wrócić do starego rytmu postów co dzień lub co dwa dni. Tym razem zgłębimy sobie nico temat zakwasów i przedstawię kilka niezawodnych sposobów na ich zniwelowanie lub całkowite pozbycie.

grafika fitness, motivation, and fit

Na pewno każda z was miała już do czynienia z zakwasami tak tak… to ten moment kiedy poruszamy się jak inwalidzi 😉 możliwe, że nawet teraz je masz gdy próbujesz się śmiać lub podnieść rękę, ale spokojnie właśnie dlatego z pomocą przychodzi Mroffka 😛

W większości przypadków zakwasy nie powinny stać na przeszkodzie, by ćwiczyć dlatego nie powinniście odpuszczać sobie kolejnego treningu, ale czasem zdarza się, że zakwas jest mylony z naciągnięciem mięśnia co może skutkować poważną kontuzją.

Dużo osób myśli, że zakwasy powstają z powodu nadmiaru kwasu mlekowego w mięśniach, jest to jednak nie prawda a same zakwasy nie powinny być tak nazywane. Prawidłowa nazwa tego zjawiska to zespół opóźnionego bólu mięśniowego (DOMS – ang. delayed onset muscle soreness), który ustępuje zazwyczaj po 5-7 dniach. Powstaje ona w wyniku mikrouszkodzeń tkanki mięśniowej w trakcie treningu i zazwyczaj wynika ze skurczu mięśnia niezgodnego z kierunkiem ruchu. Z opracowań naukowych wynika, że ból, który pojawia się przy tych mikrouszkodzeniach i który uważamy za „zakwasy” jest skutkiem ubocznym naprawy uszkodzeń w tkance mięśniowej.

Dobra, ale dość już tej teorii czas na to co was interesuje najbardziej…

Sauna

Ciepło zazwyczaj łagodzi objawy DOMS i większość specjalistów poleca gorące kąpiele i wizyty w saunie. Jednak wiele osób co raz częściej poleca naprzemienny prysznic. Spryskujemy dane miejsce raz bardzo ciepłą, raz bardzo zimną wodą, wykonując słuchawką takie ruchy i tak nakierowując wodę, żeby jednocześnie strumień masował dane miejsce.

Regularny trening…

… a przy wykonywaniu nowych ćwiczeń stosować mniejsze obciążenia, małą amplitudę i dynamikę ruchu, które stopniowo, z każdym kolejnym treningiem powinno się zwiększać. Za czasów kiedy jeszcze grałam w piłkę nożną trener zawsze po meczach czy treningach kazał nam truchtać by pozbyć się przyszłych zakwasów i jak dla mnie jest to najlepszy rodzaj treningu na tego rodzaju dolegliwości. Absolutnie zakazany jest trening siłowy, stretching oraz intensywne masaże.

Niesteroidowe leki przeciwzapalne w formie maści lub tabletek

jednak jedynie w przypadku bardzo ostrego bólu, są to leki dostępne bez recepty powinny one sobie poradzić z bólami spowodowanymi zakwasami. Pamiętaj jednak przed spożyciem powinno się przeczytać dokładnie ulotkę i pamiętać, by wziąć odpowiednią dawkę.

Czego pod żadnym pozorem nie robić

  1. Zakazane jest rozciąganie się, zwłaszcza intensywnie – możemy naciągnąć mięsień, doprowadzić do kontuzji lub po prostu opóźnić regenerację
  2. Zakazane jest powtarzanie treningu, który „zrobił” nam „zakwasy” na drugi dzień.
  3. Zakazane jest trenowanie bardzo intensywnie i z gwałtownymi ruchami na drugi dzień.
  4. Zakazane jest picie alkoholu! Spowalnia regenerację mięśni!
  5. Zakazane jest zmrażanie bolącego mięśnia. Lód niweluje ból, a co za tym idzie – nie poczujcie, jeśli coś złego stanie się z mięśniem (np. wykonacie ruch, który go naciągnie lub naderwie)

Jeżeli chcecie być bardziej na bieżąco śledźcie mnie na Facebooku (link TUTAJ)

Buziaczki

Mroffka.

Dodaj komentarz